Naszą witrynę przegląda teraz 48 gości 


Skup nieruchomości, płacimy gotówką








Oficjalny Portal Miasta Łaziska Górne


Zamek w Niedzicy kryje wiele legend. Ma tam być ukryty skarb Inków
 
 Zamek w Niedzicy

Pierwsza legenda o zamku w Niedzicy dotyczy jego usytuowania na skale i raczej mało kto w nią wierzy. Druga legenda w wielu fragmentach nie jest fikcją. Może nawet w ogóle nią nie jest. Choć stwierdzenie, ile w tej historii prawdy jest bardzo trudne.
Zamek w Niedzicy znajduje się nad Jeziorem Czorsztyńskim, niedaleko Pienińskiego Parku Narodowego. Bliżej stąd na Słowację niż do leżącego 40 km na południowy zachód Zakopanego. Jest to jedna z większych atrakcji okolicy, dobrze znana tym, którzy dotarli nad Dunajec.
Zamek w Niedzicy pierwotnie był średniowieczną warownią zbudowaną na wapiennym wzniesieniu nad Dunajcem. Data jego budowy nie jest znana. Wiadomo tylko, że powstał na początku XIV wieku. Jego pierwszym właścicielem najprawdopodobniej był Kokosz Berzewicz.
Legenda o złym panie zamku w Niedzicy
Według jednej z legend, w czasie gdy Pieniny były pustoszone przez tatarskie najazdy, panem zamku był okrutny i próżny człowiek. W obawie o własną wygodę miał on zakazać udzielania schronienia w zamku wszystkim przybyszom.
Pewnego dnia przed bramą zjawiła się uciekająca przed Tatarami młoda zakonnica. Według legendy Zamek w Niedzicy wydawał się jej ratunkiem, ale wycieńczona ucieczką nie została wpuszczona do zamku.
Strażnik próbował przekonać pana zamku w Niedzicy, aby wpuścił zakonnicę do środka. Jednak bezskutecznie. Jeszcze tej samej nocy rozpętała się potężna burza, a niektórzy mieli słyszeć tajemnicze głosy, że pewnego dnia zamek pogrąży się w ruinie.
Według legendy o zamku w Niedzicy następnego dnia zobaczono na skalę rysę. Od tej pory szczelina się powiększa, aż pewnego dnia pochłonie zamek w ramach kary za nieudzielenie pomocy przez próżnego właściciela zamku w Niedzicy.
Legenda o skarbie Inków na Zamku w Niedzicy
Kolejna legenda związana z zamkiem w Niedzicy przenosi nas do XVIII wieku. Potomkiem Kokosza Berzewicza, Sebastian miał wyjechał do Ameryki Południowej, gdzie poślubił Indiankę ze szlacheckiego rodu. Doczekał się z nią córki Uminy, która wyszła za mąż za syna słynnego Tupaca Amaru.
W tym czasie wybuchło indiańskie powstanie przeciwko Hiszpanom. Zakończyło się ono klęską oraz śmiercią Tupaca Amaru. 
Według legendy, wtedy też Umina, jej mąż, Sebastian Berzewicz oraz inni ocalali zabierają cenne skarby i uciekają do Europy.

Ostatecznie Sebastian Berzewicz, Umina i jej syn Antonio, trafiają na zamekw Niedzicy. Tam mają być bezpieczni od ścigających ich Hiszpanów, ale po jakimś czasie w niewyjaśnionych okolicznościach Umina zostaje zabita.
Wnukiem Berzewicza zajęła się dalsza rodzina, która nie próbowała wyjaśnić sprawy skarbu Inków. Według legendy związanej z zamkiem w Niedzicy miało to przynosić nieszczęście.
Ile w tym prawdy? Trudno powiedzieć. Jeszcze ciekawiej robi się, gdy w lipcu 1946 roku na zamku w Niedzicy pojawia się Andrzej Benesz. Legenda związana ze skarbem i zamkiem w Niedzicy jest ciągle żywa w jego rodzinie, bo to on jest jednym z potomków ocalałego Antonia. W asyście milicji rozbija stopień zamkowych schodów i wyciąga ołowianą tubę.
W środku był kipu, czyli indiańskie pismo węzełkowe. Miało ono być rozszyfrowane w Ameryce Południowej,ale tutaj znowu ślad po skarbie Inków się urywa. Andrzej Benesz, wtedy wicemarszałek Sejmu, zginął w wypadku samochodowym w 1976 roku. Skarb do dzisiaj ma być nieodnaleziony.

Źródło: onet.pl



Bieda to nie patologia
 

Większość z nas ma ten komfort, by nie stykać się na co dzień z biedą. Ale to nie znaczy, że możemy ją ignorować. W dodatku to komfort złudny. Nieszczęśliwy wypadek, splot niefortunnych wydarzeń, choroba i nagła niepełnosprawność czy wpadnięcie w pułapkę kredytową, to sytuacje, które stają się udziałem również tych, którzy żyli w przekonaniu, że bieda ich nie dotyczy.

Bieda – namacalna, fizyczna, której konsekwencją bywa głód, chłód i beznadzieja – wciąż jest w Polsce realnym problemem, z którym zmaga się kilka milionów Polaków.
Najczęściej w ciszy, nie krzycząc.

To doświadczenie, które dotyka ludzi. Ludzi, którzy mają – a przynajmniej mieli kiedyś – marzenia. I nie marzyli o biedzie. To doświadczenie, które dotyka osoby pełne godności i wewnętrznego piękna.


Nie odwracajmy się od nich.

Pomagajmy tym, którzy potrzebują pomocy, choć nie wyciągają po nią ręki. Przynośmy radość i siłę. Sprawiajmy że zaczyna istnieć najpiękniejsza relacja, jaka może łączyć człowieka z człowiekiem.

W Łaziskach Górnych rusza Biuro Świętego Mikołaja.

Już od 10 grudnia wszystkie osoby które chcą wspomóc drugiego człowieka w okresie Świąt Bożego Narodzenia mogą przynieść na recepcję Hotelu Modus***
ul. św. Jana Pawła II 10B w Łaziskach Górnych wszystko co może przydać się drugiemu człowiekowi, środki czystości, artykuły szkolne, zabawki, ubrania, książki, słodycze gdzie to wolontariusze i pracownicy  Hotelu Modus*** przyjmują dary dla wszystkich potrzebujących pomocy mieszkańców Łaziska.

Wielki Finał Akcji odbędzie się na rynku w Mikołowie 22 grudnia 2018 roku o godzinie 10.00

Honorowy Patronat Akcji "Biuro Świętego Mikołaja" obejmuje Burmistrz Aleksander Wyra oraz Starosta Mirosław Duży.

Przypominamy Biuro Świętego Mikołaja czynne jest codziennie od 10 do 21 grudnia w godzinach od 8.00 do 20.00 w Hotel Modus***
ul. św. Jana Pawła II 10B w Łaziskach Górnych.

Pamiętaj - Bieda to nie patologia - to może dotknąć także CIEBIE !!!
 



Piękny weekend poza domem
 

Spędzanie czasu, zwłaszcza w wolne od pracy dni, nie zawsze musi być takie samo, zwłaszcza jeśli mamy już dość tej, tak zwanej rutyny. Nie oznacza to wcale, że trzeba od razu gdzieś bardzo daleko wyjeżdżać, czasem wystarczy poznać nieco bliżej obiekty wypoczynkowe we własnej okolicy. Być może okaże się słuszne bardzo stare powiedzenie: "Cudze chwalicie, a swego nie znacie". Co ciekawe, znajdujące się w pobliżu obiekty mogą miedzy sobą potem wiele lat współpracować, aby wzajemnie się wspierać biznesowo, ale także marketingowo.
Wolne, ale pracujące
Dziś wypadł ten dzień, którego niektórzy nie lubią, z racji tego, że w wielu firmach bywa on dniem pracującym, chociaż przypada w ten, tak zwany długi weekend. Znając życie, to większość osób zajmujących się własnym biznesem, także wykonuje działania mające na celu jego wspieranie, czy nadzorowanie, w taki właśnie jak dzisiejszy dzień. Ma to jednak i swoje dobre strony. Da się połączyć przyjemne i pożyteczne. Nie trzeba od razu niszczyć wspólnego weekendu z rodziną, rozmawiając o pracy, czy współpracy biznesowej, ale wymiana wizytówek jest jak najbardziej wskazana. Zawsze można potem skontaktować się telefonicznie, albo e-mailowo, aby możliwe było określenie szczegółów. Ważne, żeby móc wykonać początkowe zadanie, a także nie zepsuć bliskim wspólnej zabawy.

Słoneczne chwile
Promienie słońca o tej porze roku grzeją coraz bardziej i trzeba się cieszyć ich promieniami, zwłaszcza jeśli te przebijają się przez dość gęste chmury. Nawet kilka minut spędzonych na słońcu poprawia samopoczucie, a także uzupełnia braki witamin, spacer, albo wypad w plener, może również sprzyjać poprawie dotlenienia się. Kiedy zrobi się wieczór i czas będzie udać się na spoczynek, warto zadbać o jego wysoką jakość, a tę zapewnić może zwłaszcza Hotel Modus działający w pobliżu. Może czas się tam wybrać?


Oaza podróżnika
 

Będąc zapalonym podróżnikiem, takim prawdziwym, wędrującym prawie wszędzie na piechotę, można zedrzeć nie jedne obuwie, a także poznać, co to krew, pot i łzy. Ale także przeżyć znacznie ciekawsze doświadczenia i przygody, niż zwykli śmiertelnicy, mający tak zwane uporządkowane życie.

Lekcja życia

Tak naprawdę, to jacy jesteśmy daje się zauważyć dopiero w sytuacjach kryzysowych, a człowiek bywa zdolny do rzeczy i poświęceń, o które nawet by się nie podejrzewał. Kiedy normalnie nie chce się już dalej iść, ale do celu brakuje zaledwie kilku kilometrów, gdy przeszło się już całe ich dziesiątki, powstaje w głowie coś, co nazywane jest dodatkową motywacją. Mimo bólu, nogi same chcą iść dalej, wykonując jakby automatycznie zapamiętane ruchy. To świadomość, tego że cel podróży zbliża się coraz bardziej, a gdzieś tam czeka na nas wytchnienie, świeża woda, a także wygodne łóżko sprawia, że podejmujemy to wyzwanie, a nawet chcemy dotrzeć do celu szybciej, aby móc szybciej skorzystać z planowanego wypoczynku.

Woda niezbędna do życia

Dość ważnym elementem każdej podróży jest woda do picia, a trzeba jej mieć spory zapas, albo możliwość dokupienia jej sobie w dowolnym momencie, zwłaszcza jeśli dużo się wędruje. Noszenie wielu litrów mogłoby dodatkowo męczyć, a także znacznie utrudniać zwiedzanie, czy spędzania czasu w plenerze, ale narażanie się na odwodnienie nie jest dobrym pomysłem, warto stale uzupełniać zapasy wody pitnej, bo jej brak może znacznie osłabić funkcje życiowe, a także skutkować nagłym wyczerpaniem i utratą możliwości dalszej wędrówki.

Oaza na drodze podróżnika

Kiedy nogi odmawiają posłuszeństwa, organizm daje wyraźne sygnały, że musi odpocząć, można rzecz jasna położyć się na polanie, albo usiąść na napotkanej po drodze ławeczce, ale tak naprawdę, to nie zawsze wystarcza. Czasem skóra staje się mocno spocona, a ubranie mocno brudne, marzy się już tylko o kąpieli i solidnym śnie, a także normalnych warunkach do życia. Wtedy nie ma się co zastanawiać, ale należy udać do najbliższego hotelu, aby w nim spędzić kilka dni, a potem móc znów wyruszyć w dalszą drogę, ku przygodzie prawdziwego wędrowca.

Hotel Modus Łaziska Górne Katowice 

Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna > Ostatnie >>

Strona 2 z 5

..::Reklama::..



..::Reklama::..
Łaziska Górne Ratusz
Łaziska GÓrne Ratusz
Łaziska Górne OSP ok 1900 roku
Łaziska GÓrne OSP ok 1900 roku
..::Reklama::..




Łaziska Górne Ratusz 1936 rok



Noclegi Katowice



9 Grudnia 2019
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Delfina, Joachim,
Joachima, Leokadia,
Loda, Waleria,
Wielisława,
Wiesław
Do końca roku zostało 23 dni.



Skup nieruchomości, płacimy gotówką


Partnerzy medialni ......